jakobe mansztajn: stała próba bloga

16 lat później

[227] kochany pamiętniczku, tego roku wydarzyło się wiele pięknych rzeczy: przeszedłem gta 5, widziałem krzysio ibisza na żywo, trzy razy odmówiłem wizyty w dzień dobry tvn. rzecz, o której chcę powiedzieć, nie jest wprawdzie najpiękniejsza (o najpiękniejszej opowiem kiedyś w książce), ale biorąc pod uwagę okoliczności, o których za moment, z rozkoszą ją tutaj odnotowuję.

mamy w gdańsku taki zwyczaj, że poeci nie posiadają prawa jazdy. kolega piotr czerski nie posiada, kolega grzegorz kwiatkowski nie posiada, podobnie kolega tadek dąbrowski, kolega wojciech boros czy kolega patryk zimny. podobno nawet pisarze paweł huelle i stefan chwin nie posiadają, a wydawać by się mogło, że akurat oni posiadają wszystko. być może jest to założenie programowe lokalnej bohemy, być może kwestia miękkiej w kranie wody, a może po prostu mamy tutaj głęboko wyjebane.

w każdym razie jeszcze do niedawna także kolega mansztajn dupsko woził co najwyżej uberem, ale niemożliwe stało się możliwe i kilka tygodni temu – prawie 16 lat od rozpoczęcia pierwszego kursu, jeszcze w latach 90-tych – zatoczyłem ostatnie kółko na placyku pomorskiego ośrodka ruchu drogowego i z uśmiechem szerokim jak wanna opuściłem auto, pozdrawiając skinieniem niewidzialnych widzów mojego sukcesu. urojonym owacjom nie było końca.

mówię o tym, kochany pamiętniczku, nie tylko po to, żeby się przed światem pochwalić. mówię o tym przede wszystkim dlatego, że wczoraj wreszcie spełniłem swoje wielkie, młodzieńcze marzenie. po raz pierwszy samodzielnie pojechałem autem do piotra i pawła po zakupy. kupiłem zgrzewkę muszynianki i blend-a-med complete. gdy wyjeżdżałem z parkingu w stronę domu, widziałem w oknach matki z dziećmi. stały i patrzyły. po policzkach płynęły im łzy wzruszenia.

Categories: Bez kategorii

tata groszka » « warszawa, ćwir ćwir

9 Comments

  1. ładny wpis przywiozłeś

  2. Jest nadzieja. O dzięki Ci Jakobe. Mi mija rok siòdmy. Pobiję Cię?

  3. Ogromna przyjemność czytania

  4. Proszę częściej

  5. gratulluje! ja ze swoim mecze sie 5 rok.

  6. Będziesz ojcem?

  7. dziękuję.

    eltopo, czy będę ojcem – kiedyś mam nadzieję, że tak.

  8. znajduję w tym tekście pewne przekłamania. znam gdańskiego poetę z prawem jazdy, który niedawno nawet pozwolił gdańskiej poetce z prawem jazdy, pojeździć jego autem na jakiejś nieużywanej drodze pod gdańskiem, gdzie dumnie nie przejechała kilku przecinających jej drogę zajęcy! do dziś uśmiech nie schodzi jej z twarzy!

  9. mam nadzieję, że teraz z prawem jazdy nie jesteś trochę mniej poetą:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Copyright © 2020 jakobe mansztajn: stała próba bloga

Theme by Anders NorenUp ↑