jakobe mansztajn: stała próba bloga

one more death

[64] no i tak, projekt ‘spółdzielnia literacka’, o którym niżej, pochłonął mnie do tego stopnia, że przestałem się orientować we własnym życiu osobistym. gdy się spostrzegłem, metaforyczne autko, którym od wielu miesięcy jeździłem po ulicach swojego i nieswojego zadowolenia, takiego zadowolenia życiowego – to autko jęło powoli i nieuchronnie identyfikować się ze ścianą, zupełnie jak podczas crash testu oglądanego na funkcji slow motion. postawione wobec takiego testu auto nie przeżywa, ale to akurat nieistotne, nie o auto idzie. przeżyć ma kierowca, który jednak w tym przypadku także nie przeżywa. teraz leży pośród stojących nad nim ekspertów od zderzeń i z głową oderwaną od tułowia przypomina sygnalizator świetlny bez świateł. wreszcie jeden z ekspertów orzeka: drodzy koledzy, najwidoczniej musimy pracować pilniej – strefa zgniotu bowiem kończy się na bagażniku<

Categories: Bez kategorii

lądek zdrój » « he?

12 Comments

  1. coś jak matrix comes back

    pzdr :)

  2. powaznie

  3. a jak z ksiazka?
    bos mi nie odpisal, czy zgodziles sie na propozyje via olsztyn…

  4. >giera, zgadza się, ostatecznie stanęło na olsztynie. i dobrze, sprawa domknięta, można iść dalej.

  5. troche szkoda, ale faktycznie: byle do przodu!

  6. och, jak miło słyszeć takie rzeczy o olsztynie…
    a poza tym to dość metaforycznie.

  7. faktycznie metaforycznie *

  8. to o mnie? bardzo niemiłe? “metaforyczne autko” to aluzja do mojego nazwiska? chciałam przesłać wiadomość mejlem, ale list wrócił. czym jest “zgniecenie”? życzysz mi śmierci? dziwna ta notka, żle o tobie świadczy.

  9. Pisz więcej .. bo bielsko czeka

  10. Gdansk tez czeka.

  11. trzeba bylo nie jezdzic wcale

  12. dawno mnie tu nie było, już ładnych parę miesiecy. trochę się pozmieniało, fatalny czas… myśl, zeby nie myśleć. nich pomyśli ktoś inny. zrobić coś co zwykle sprawiało, że było lepiej… i znów to jestem, tylko, ze tym razem autor czuje się gorzej odemnie.
    właściwie to wolałam się nie wychylać, ale może pomoże Ci świadomość, ze gdzieś jest ktoś komu Ty kiedyś pomogłeś.
    p.s. nie zapominaj o recyclingu… wyobraź sobie ile pieknych rzeczy może powstać z tego “złomu”?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Copyright © 2020 jakobe mansztajn: stała próba bloga

Theme by Anders NorenUp ↑