wiedeński high life

[69] po siedemnastu latach wytężonych prac redaktorskich wyszła, jak to się mówi, moja książka. książka nazywa się „wiedeński high life” i w całości została napisana przez mojego kumpla, który parę lat temu wyjechał do stanów i który prawdopodobnie nigdy się nie zorientuje, że ukradłem mu czterdzieści dziewięć tekstów. gdzie można książkę nabyć – jeszcze nie wiem, ale z zewnątrz wygląda tak:

więcej obrazków na tym blogu nie będzie

okładkę zrobiła kasia nowowiejska, a cenną, redaktorską poradą starszego kolegi służył giera. obojgu jestem wdzięczny. no, to w porządku, teraz idę zrobić pranie

[apdejt: no więc książkę można na pewno nabyć na stronie wydawnictwa „portret„. należy w tym celu przelać 12 polskich złotych za książkę plus 8 polskich złotych za przesyłkę na konto PKO BP I o./Olsztyn 59 10203541 0000 5802 0065 2701 i w tytule transakcji wpisać jak w tytule notki]

Categories: Bez kategorii

12 Comments

  1. no to
    GRATULACJE!!!
    :)

  2. cieszę się, że już jest.
    ja jeszcze nie mam, ale mam nadzieję, że Bernadetta mi prześle.
    no a tak na marginesie: na przyszłość też się polecam.

  3. bardzo dobrze.

  4. Wypełnione, przelane, zamówione, jeszcze niedoczekane…:)

  5. ale cudnie!
    a ponieważ jestem z olsztyna może uda mi się oszczędzić te 8 zło? cieszyłabym się, więc ide dowiadywać się, węszyć i szukać!

    GRATULUJĘ!

    PS swoją drogą teraz czas na turnee – olsztyn czeka :-)

  6. kiedyśbyłam

    23/06/2009 — 21:02

    jak dobrze mi się Ciebie czyta.

  7. wpisałam w google żeby poszukać gdzie można nabyć w sposób tradycyjny:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Jakobe_Mansztajn

    na pierwszym miejscu ;)

    książki szukam

    Gratuluje i pozdrawiam :)

  8. Mam… mam… MAM! Pomimo przeciwności losu, niesprzyjającej aury i „kochanej” Poczty Polskiej… MAM!

  9. a nie zechciałby ktoś odsprzedać? bo ja już nie mam.

  10. jakobe, podaj Swój adres pocztowy. Kupię, przeczytam, Tobie prześlę. Nie wracam do raz obejrzanego filmu, przeczytanej książki.

  11. serio mówisz? jeśli tak, to w porządku. podaj mejla, na mejla wyślę adres.

  12. A niby dlaczego miałabym pisać nieserio? Ha. Maila podać. Też mam ograniczone zaufanie do upubliczniania nawet internetowego adresu. Gdyby kliknięcie w z Twoich przekierowywało do Twojej poczty… ale tak nie jest. GG nie mam. Na jednym z portali już nie przesiaduję.
    E. No nic. Jakoś sobie poradzę. Najpierw muszę zaś kupić, potem przeczytać. O reszcie pomyślę później.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Copyright © 2024 jakobe mansztajn: stała próba bloga

Theme by Anders NorenUp ↑