jakobe mansztajn: stała próba bloga

ballada o wojtku

[43] wojciech olejniczak. dla tych z państwa, którzy nie wiedzą, a nie wie podobno osiemdziesiąt procent rodaków, a więc w chuj dużo, a więc właściwie cały naród, a więc tyle, że można bez większego ryzyka powiedzieć, iż o wojtku nie wie nikt poza jego własną rodziną, wianuszkiem kolegów z pracy i dziewczyną, a biorąc pod uwagę fakt, że o wojtku wiem ja i paru moich znajomych, to tych kilku kolegów z pracy należałoby jeszcze podzielić przez dwa; zatem dla tych z państwa, którzy nie wiedzą, a których jęła nagle palić piekielna ciekawość, powtórzmy raz jeszcze: jest wojciech olejniczak liderem polskiej lewicy, przewodniczącym sld, mówiąc precyzyjniej. jak do tego doszło, za czyim pozwoleniem, za czym przeoczeniem, przejęzyczeniem, przeinaczeniem – tego do końca nie wiadomo, wiadomo natomiast, iż jest wojtek liderem polskiej lewicy, niewidzialnym wprawdzie, ale liderem, do tego młodym i pełnym nadziei, jak mówi o nim józef oleksy, chociaż nie jest jasne, czy idzie o nadzieje, jakie wojtek rozbudza w społeczeństwie, czy o nadzieje, jakie wojtek rozbudza w sobie; pewnym jest za to, iż niewidzialność niewidzialnego wojtka to najlepsze, co można o wojtku powiedzieć. dalej należy już tylko słuchać

Categories: Bez kategorii

o żywieniu » « rise of da footsoldier

13 Comments

  1. niesamowite z tym sondażem
    ciekawe jak wypada np. komorowski

    mi sie zawsze lewica z litera O kojarzy

    olejniczak
    oleksy

    olek olek na prezydenta tylko ty

  2. Podoba mi się. Będę wpadać po cichu :)

  3. ale za to jest najprzystojniejszy wojtek. wsrod niewidzialnych oczywiscie.

  4. >qwerty, bez dwóch zdań. najprzystojniejszy wojtek jest i tego wojtkowi nikt nie odbierze.

  5. e, przepraszam, ale nie czuje sie pobudzony ta wiadomoscia

  6. olejniczak? przystojny?
    boj sie boga, qwerty!

  7. angielszczyzna piękna:]

  8. o,fajnie, że znalazłam twoją stronę, jakobe.przez portret sobie przyomniałam. gratuluję. ale czy jest sens poświęcać wojtkowi ten cenny trójmiejski czas?/ ale ja i tak będę czytać.

  9. a masz juz tytul, panie mansztajn?

  10. >qwerty, coś tam mam.

    >mari paz, w trójmieście żyje nam się jak w ‘pieśni świętojańskiej o sobótce’, przeto czasu do zmarnowania mamy mnóstwo. najwolniej czas płynie na zaspie, żabiance i przymorzu, najszybciej we wrzeszczu i w centrum. ale to i tak grubo poniżej normy wielkomiejskiej.

  11. wiem, dlatego tam zamieszkam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Copyright © 2020 jakobe mansztajn: stała próba bloga

Theme by Anders NorenUp ↑