jakobe mansztajn: stała próba bloga

vienna high life, premiera

[151] właśnie ukazała się angielska wersja mojej książki, czyli odcinania kuponów ciąg dalszy. tak naprawdę książka jest dwujęzyczna: obok angielskich tłumaczeń wiszą polskie oryginały, czyli dwa w jednym, czyli pewex. książkę najwygodniej zamówić przez stronę wydawcy, a więc tutaj, albo ewentualnie kupić gdzieś na trasie najbliższego tournee załogi off_press (szczegóły tutaj). książka – nie ukrywajmy tego dłużej – kosztuje pięć dych. dlaczego tylko pięć dych? nie wiem, moim zdaniem jest warta co najmniej sześć. poza tym została zszyta wg techniki japanese binding, co ma wymiar – tego też nie ukrywajmy – zdecydowanie kolekcjonerski, a do każdego egzemplarza wydawca dorzuca płytę z filmem o autorze. zaproponowałem, żeby zamiast filmu o mnie dorzucić die hard 1, ale wydawca powiedział, żebym się puknął w głowę. czyli że nie.

[edit: do użytkowników trójmiasta. jeżeli kogo najdzie taka ochota, pokusa nieodparta, to angielską wersję książki można zakupić także w sopockiej bookarni. wystarczy poprosić o mansztajna spod lady]

Categories: Bez kategorii

poezja a kościół » « syndrom utrapienia

30 Comments

  1. cena konkretna, to fakt, ale czego sie nie robi dla ulubionych ksiazek

  2. die hard 1 juz widzialem, filmu o mansztajnie jeszcze nie

  3. skoro pięć dych, to każda z książek powinna też mieć własnoręczny wpis autora, ewentualnie odcisk ust, pasemko włosów czy cuś. wróżę temu wydaniu wiele nabywczyń. ale co tu dużo mówić, jakobe, piękne są twoje wiersze (nabyłam, czytałam) bo uruchamiają w czytelniku całe pokłady nieuzmysławianej sobie wcześniej wrażliwości. powodzenia na tournee!

  4. aha, wyznam Ci coś, przynieśli mi Twoje wiersze do czytania na oddział położniczy. ;] zupełnie nie wiem czemu akurat tę książkę, ale przydała się na te długie godziny wśród białych ścian. tak więc staraj się, pisząc następną. nigdy nie wiesz gdzie trafi… :)

  5. No i proszę. Z powyższego wpisu można wywnioskować, iż poeci jednak mogą mówić “jak żyć”. I to na samym początku długiej ludzkiej drogi przez życie.

  6. a mi za to przyszło do głowy, że w zasadzie nie wiem, co się dzieje z moją książką. ot, Freud, wyszła ze mnie a tero ino obca.
    ale też jestem za tym, żeby do książki za 5 dych (zlitujcie się, są wśród nas poeci i studenci, a czasem 2w1) był jakiś bonus, można by zrobić nawet różne serie- dla wrażliwych, i tutaj te pukle, odciski ust czy inne, i wersję hard, czyli obrzydliwości, np. obcięte paznokcie ;P

  7. ., nigdy nie wiem, co odpowiedzieć. dziękuję, cieszę się, że książka jakoś tam załatała nudę. to może pukiel włosów? mam ich jeszcze trochę na głowie, mogę się podzielić.

  8. u., jeśli tak, to tylko przez przypadek. ot, artefakt.

  9. goddog, w sensie napisałaś, ale już się pod nią nie podpisujesz?

  10. nie, nie. podpisuję się pod nią całą sobą. zbyt niedawno wyszła, żebym się jej wypierała, dajmy mi trochę czasu :D. po prostu- wypuściłam ją z klatki i teraz dyga sobie sama, a ja tego nie monitoruję. będę idealna matką, coś czuję.

  11. ł a k o c i e. . .

  12. goddog, a więc liberalne wychowanie. może to jest właśnie metoda.

  13. czy to oznacza, że możemy spodziewać się też obcojęzycznej wersji bloga?:D

  14. swoją drogą zawsze mnie kusi, żeby zrobić taki eksperyment i własne dziecko, jak już kiedyś się zjawi, wychować w absolutnym poczuciu wolności i sprawdzić, czy wyjdzie mi dewiant, czy też może samo z siebie narzuci sobie jakieś ramy.
    a obcojęzyczna wersja bloga byłaby fajna. i małe flagi na wejściu do kliknięcia.

  15. a będziesz jakobe się podpisywał na tych przedrogich książkach podczas turne?
    bo ja mam zamiar być na chłodnej,
    no ale żebyś się choć podpisał…

  16. ps, tutaj niekoniecznie, ale może będę umieszczał pod notkami skrót do google translate.

  17. ej, pewnie. robiłem to już z dwa razy, więc mam doświadczenie.

  18. Jakobe, postaram sie byc na Chlodnej. Lubie twoje wiersze i rownie mocno rozbraja mnie twoja szczerosc na blogu (tutaj zdanie z odcinaniem kuponow) :)

  19. nie wiem czy zamowie, bo jestem juz w posiadaniu egzemplarza polsko-polskiego, ale tym, ktorzy jeszcze nie czytali, polecam

    ps. czemu tak drogo?

  20. z innej beczki. mozesz polecic jakichs ciekawych polskich poetow, o ktorych moge nie wiedziec?

  21. Congratulations !!!!! :-D … wiersze zasługują… odcinaj kupony, włosy… !!! :-]
    Z serca GRATULUJĘ ! :-)

  22. Gratulacje!!!
    ale taki start-up zobowiązuje czyli pozdrawiam w oczekiwaniu na ciąg dalszy
    :-)

  23. lidia, sarna: dziękuję.

  24. hwrnk: oj, to na dłuższe posiedzenie odpowiedź, a piszę z telefonu, więc na razie krótko. książki drogie, bo handmade, ale będzie chyba wersja niekolekcjonerska.

  25. jakobe, ściemniasz

  26. u.: słowo daję, że chciałem die hard 1.

  27. hwrnk: znasz tomasza różyckiego?

  28. Różycki -> Pierwszy hipotyk, czy jak to tam szedł tytuł tego tekstu. To ten gość, prawda? (sorry, że się wtrącam, ale lubię)

  29. goddog: ten sam.

  30. A, no, to on całkiem spoko jest. Polecaj Jakobe dalej,może zacznę czytać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Copyright © 2020 jakobe mansztajn: stała próba bloga

Theme by Anders NorenUp ↑