jakobe mansztajn: stała próba bloga

12. saloniki

[195] w grecji, kochany pamiętniczku, budzę się w łóżeczku dla krasnala. dałbym sobie uciąć obie stopy, że gdy zasypiałem, było to łóżko normalnych, greckich rozmiarów, czyli wciąż za krótkie, gdyż wszystkie łóżka w grecji są za krótkie, ale przynajmniej mieściłem się calutki do pęcin, do kosteczek, a już na pewno do kolan. tymczasem co ja spostrzegam – teraz mieści się zaledwie korpusik, lewa noga spoczywa na biurku, prawa daleko na podłodze, a ręce porozrzucane jak chrust przed krużgankiem i – słowo daję, pamiętniczku – z góry muszę przypominać rozgwiazdę na dnie morza egejskiego, i tylko w krótkich chwilach, gdy nie próbuję z powrotem upchać się w puszce mojego greckiego łóżeczka, myśli moje wzlatują nad saloniki, nad cały peloponez i fruną ku wspaniałym polskim łóżkom, ku miękkiej polskiej pierzynie i wszystkim wygodnym poduszkom, jakie za sobą pozostawiłem, i powoli wraca sen, miękki niczym gołąbek i kuszący niczym diabeł, lecz wówczas na scenę nieoczekiwanie wchodzi jan suzin i poważnym tonem oznajmia, żeby się przygotować, zapiąć pasy, za sekundę znów będziemy pikować.

Categories: Bez kategorii

13. stambuł » « 11. durres

12 Comments

  1. można by z tych wpisów skomponowac cos na kształt przewodnika po łóżkach europy. :)

  2. oj tak, dobre

  3. dobre i surrealistyczne a Suzin to jest to coś, czy ten ktoś
    kto mógł się pojawić tylko raz, i tylko w tym śnie

  4. ach, jan suzin, tylko raz i tylko tu, a przecież tyle wspólnych wieczorów, tyle wspólnych poranków. zawsze niedoreprezentowany.

  5. pan obiecał pewną listę.

  6. Jakobe, daleko dalej Cię jeszcze wywieje? Bardzo lubię te notatki z poranka i jestem za wydaniem ich w zwartej postaci;)

  7. jan suzin <3

  8. xyz, przepraszam cię, na śmierć pan zapomniał. ale rychło się poprawi.

  9. mm, ciut dalej. do turcji.

  10. luohoho, turcja jest dalej niz wszystko co znam kiedys mielismy poleciec ale po sprawdzeniu cen okazalo sie ze loty sa za drogie i ostateczni nie polecielismy.taka historia

  11. Marzę o Stambule..

  12. ja marzę o bule z serem… :) od 6 h brak posiłku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Copyright © 2020 jakobe mansztajn: stała próba bloga

Theme by Anders NorenUp ↑