jakobe mansztajn: stała próba bloga

lizbona, stacja trzecia

[215] spotkanie rodaków za granicą to zawsze ogromne szczęście. większym jest chyba tylko wejść w gówno. siedzę w lizbońskiej knajpce i strugam w komputerze. hasło do wifi brzmi tutaj „charlesbukowski”, co jest prawie tak samo zabawne jak rozmiar tego miejsca: za małe krzesełka, za małe stoliki, za mało miejsca między stolikiem a krzesełkiem, przez co nogi trzeba trzymać, nie wiem, chyba kurwa na plecach.

nie piję, zamówiłem herbatę i kawałek ciasta. herbata naturalnie przychodzi w naparstku, a ciasto jest tak maciupkie, że chwilę się zastanawiam, czy je zjeść czy wypuścić na wolność, aby podrosło.

w internecie przeczytałem, że jeśli chcesz poczytać, popisać, poczuć literacką atmosferę lizbony, to to jest twoje miejsce na ziemi. tymczasem ewidentnie trafiłem na koncert. kelner o aparycji przystojnej sowy nakurwia talerzykami tak mocno, tak spektakularnie trzaska wszystkimi dostępnymi w lokalu drzwiami i tak nieczule od kilku minut układa sztućce w szufladzie, że jak jestem oazą spokoju, tak mu zaraz chyba przypierdolę.

po kolejnej solówce odsuwam ciasteczko, uspokajam herbatę. wstaję, podchodzę do baru. już mam go prosić, aby się opamiętał, zanim ktoś komuś tutaj urwie łeb, już się zbieram w ładny angielski i usteczka składam do lotu, gdy z piersi jego wyrywa się: „polak? widzę przecież, że z polski, hehe. bez obrazy oczywiście. co ci podać?”

po takim rozdaniu spuszczasz wzrok, ostrzysz uśmiech na kamieniu, za karę zamawiasz kolejne ciasteczko.

Categories: Bez kategorii

lizbona, stacja czwarta, ostatnia » « lizbona, stacja druga

27 Comments

  1. piękne :)

  2. oby więcej takich nieszczęść ;)

  3. przyślę ci gdzieś do dziupli godny kawałek ciasta. nie, całe ciasto, tort.

  4. Idealne do obiadu

  5. sporo perełek w tym tekście. kradnę fragment z ciastkiem :)

  6. p.s. tag dla lizbońskiej historii

  7. creme de la creme

  8. Z innej beczki. Jesteś jednym z trzech znanych mi poetów, którzy się dobrze ubierają :)

  9. wiem, wiem, nie uchodzi do mistrzowsko dobranych wyrazow sie czepiac, ale czy aby w:
    ‘za małe krzesełka, za małe stoliki, za mało miejsca między stolikiem a krzesełkiem, przez nogi trzeba trzymać, nie wiem, chyba kurwa na plecach.’ – ‘co’ nie umknelo po ‘przez’?
    Czlek tu zasiada do uczty, smakuje, czyta, zachwyca sie, a tu zgrzyt, bo chyba umknelo…
    bo co do smakowitosci testu to slow nie mam, tak sie tylko czepiam malostkowo, zeby inni juz na zgrzyt nie natrafili, z gory przepraszam, ze sie osmielilem…

  10. to powyzej napisalem ja, Bratzacieszyciela, zeby nie bylo zem anonim..

  11. bracie, słusznie. już wcześniej zwrócono mi uwagę, ale widzisz – zapomniałem.

  12. iga, no co ja mogę – dziękuję w takim razie.

  13. iga to teraz muszisz – a tych pozostalych dwoch?

  14. Qwerty: podkreślam, że chodzi o “znanych mi poetów”. A nie jestem aż taką wyjadaczką ;) Przemek Witkowski i Jacek Dehnel.

  15. Ten okrutny muzyk, zjawiskowy kelner o aparycji przystojnej sowy to mój ulubieniec, musisz się z nim koniecznie jeszcze spotkać Jakobe, może nawet w tej kawiarni-naparstku, przytuleni, zjecie sobie na spółę mikrociastko i pogadacie o Polsce.

  16. jakobe, następna stacja “saudade”? przeczytam z rozkoszą.

  17. krufka, kilka dni później poszedłem tam ponownie. nie było już pana solisty, była pani, cicha jak noc, smutna jak listopad. w tle cichutko leciało fado. myślałem, że się popłaczę.

  18. caviale, w następnej kolejności poszedłem do muzeum fado. saudade lało się z każdego obrazka na ścianie, z każdej zwrotki w słuchawce.

  19. Och, gdzie ten drań, ten hałaśnik niewierny, już go nie kocham! Za ciasno mu było w naparstku, poszukał większych metraży dla swoich nieznośnych solówek, już go nie znajdziemy. Przytul smutną panią zza lady, ja przytulę misia, wszystkim nam złamał serce, ten kelner jeden. Nie wiem co to fado, ale nie ważne.

  20. jakobe, aż mnie się główka ze szczęścia zatrzęsła.

  21. Fraza z maciupkim ciasteczkiem zrobiła mi dzień. Pozdrawiam

  22. ej
    jakobe
    wyjechałeś sam jak palec?

  23. ojezu, jak palec.

  24. ostrzysz uśmiech na kamieniu też dobre

  25. Robert Robur

    04/09/2014 — 21:22

    Rewelacja

  26. taka jedna z miasta Krk

    02/04/2015 — 11:44

    Rewelacyjny tekst

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Copyright © 2020 jakobe mansztajn: stała próba bloga

Theme by Anders NorenUp ↑