paralolo

25 kwietnia 2017

[238] kochany pamiętniczku, a więc znów to zrobiłem. obiecałem sumienność, punktualne rozliczanie się ze sprawami życia tu, na tym blogasku zakurzonym, tymczasem wciągnęło mnie życie jak ja onegdaj za pacholęcia wciągnąłem do odkurzacza ukochaną papugę i co, i zapomniałem o najważniejszym, o pisaniu, spisywaniu, notowaniu, fiszkach z tyłu głowy. zamiast tego dzwoni pani, że na wywiad ładnie proszą, toteż idę, jadę, przylatuję i oczami zwykle świecę; wtedy dzwoni inna pani jeszcze, że spotkanie autorskie na drugim końcu polski, toteż w auto się pakuję i znów jestem gdzie indziej; wtedy jeszcze inni państwo geszefty proponują kuszące, a mnie już tylko oddechu brakuje. ale ciebie, kochany pamiętniczku, nie powinno to obchodzić, bo to sprawy są przyziemne, a my tutaj dotykamy nieba raczej. mówię zagadkami, a przecież tylko tyle chciałem, że znów wypadłem z czasu i dobrej woli nie starczyło, aby cię dopieścić dostatecznie, mój ty mały, biały przyjacielu ze szpaltą pośrodku.

w dalszym ciągu będę się borykał, gdyż na horyzoncie od czerwonych roi się lampek, a przecież równolegle istnieje jeszcze jakub prywatny: ten jakub, co je, i ten jakub, co spotyka się. ten jakub, co poprawia poduszkę, i ten jakub, co nie zdążył się zdrzemnąć. co pisze wiadomość, co ma seriali zaległych wuchtę, co idzie z danielem na spacer, co popłakał się niedawno ze śmiechu. ten jakub, kochany pamiętniczku, siedzi teraz na fotelu z ikei i zanim ruszy dzień na dobre, chciałby ci tylko powiedzieć, że nie zapomniał, kocha, ma się dobrze i przesyła ciumaski.

liczba komentarzy: 28

  • fg napisał(a):

    pracuj kariere rob, ale nie zapominaj o pamietniczku

  • Matula napisał(a):

    No synu, uważam, że jesteś usprawiedliwony, ale nim minie maj napisz o jakiejś miłości innej niż do pamiętniczka ;))

    I uważaj na drogach, pieszo również :)

  • Anka napisał(a):

    Szczęśliwie, drogi pamiętniczek bardzo wyrozumiały jest, wręcz pobłażliwy. Takie wyskoki jak proza życia, to nie lada przewinienie ;)
    Powodzenia z tymi czerwonymi lampkami.

  • zosia napisał(a):

    czy papuga przeżyła?

  • A. napisał(a):

    Czyta się to jednym tchem – i wszystko masz wybaczone.

  • reaktorjadrowy napisał(a):

    A może dodatkową godzinę życia, o którą jesteś od niedawna bogatszy, warto wykorzystać na bloga? :>

  • samsara napisał(a):

    a co jeśli kiedyś pamiętniczek zapomni o Tobie? lub będzie sobie o Tobie przypominał od czasu do czasu? jeśli znajdzie chwilę.

  • Matula napisał(a):

    Normalnie wizja czarnej szpalty ;)

    Ale dziewczyny nie zapomną, dopadną gdziekolwiek będzie ten jakub co je itpe…

  • . napisał(a):

    heh, ja też myślę, że cierpliwość kochanego pamiętniczka może mieć swój kres. ;)
    oby już przyszła ta piękna wiosna co miała nadejść.

  • Anuszka napisał(a):

    dobrze, że jest dobrze :)

  • Matula napisał(a):

    No chyba nie do konca dobrze skoro taki podatek do zaplaty… mysle synu, ze musisz popracowac nad 500+ :))

  • jakobe napisał(a):

    matula, dziękuję, będę uważał. nad 500+ w przyszłości popracuję. muszę sobie jakoś w końcu ten podatek odbić.

  • jakobe napisał(a):

    zosia, chciałem jej odkurzyć, w nowy rok wprowadzić z czystą klatką, zamiast tego zamordowałem.

  • jakobe napisał(a):

    samsara & kropka, nie zdziwiłbym się, gdyby któregoś dnia zmienił pamiętniczek hasło logowania i znalazł sobie nowego mansztajna. bo ja wyrodnym jestem i leniwym autorem. ale tyle lat razem, to przecież musi coś znaczyć.

  • samsara napisał(a):

    bardziej miałam na myśli sytuację gdzie już nikt z czytelników nie będzie pamiętał aby zaglądać do pamiętniczka, skoro autor tak dawno nic w nim nie napisał. a sam pamietniczek bez czytelników to już nie ten sam pamiętniczek. chyba

  • Matula napisał(a):

    Matula o synu nie zapomni i mysle, ze tyle lat pisania w ogole cos znaczy i beda nagrody typu NIKE czy Szymborska, ale podatek i tak Ciebie nie minie ;))

  • . napisał(a):

    Kuba, no przede wszystkim ten pamiętniczek był (jest?) potrzebny Tobie. To, że zaglądają tu fanki to miły dodatek. Ale fakt, że porządkujesz sobie swoje wnętrze, i możesz liczyć na ciepły odbiór (a nie wszechobecny hejt) to jest naprawdę ważna sprawa.

    Nie można lekceważyć ludzi w nieskończoność. Zostajesz wówczas z niczym.
    Pozdrówka!

  • Bratzacieszyciela napisał(a):

    Nie tylko fanki, fani też, a żeby rozwiać insynuacje – całkiem hetero.

  • Ina napisał(a):

    Jestem zupełnie tutaj nowa i prawie za jednym razem przeczytałam całość. I powiem to, wiosna już nadeszła z pewnością

  • m. napisał(a):

    o matko! papugę?! ukochaną w dodatku, toż to trauma na całe życie

  • jakobe napisał(a):

    samsara, taki pamiętniczek to już nie pamiętniczek. zgadzam się.

  • jakobe napisał(a):

    kropka, ja nawet tak o tym nie pomyślałem. że zaglądają tu fanki. raczej myślę o tym, że zaglądają tu ludzie, którzy wrażliwości nie jest w stanie ululać tylko notka na fb. a że ten tutaj ciepły odbiór, jakby z dala od zwyczajów internetu, jest cenny – to ja mogę tylko przytaknąć. dzięki, pozdrówka.

  • jakobe napisał(a):

    ina, tylko dlaczego tylko dziewięć stopni…

  • jakobe napisał(a):

    m., sister, you don’t know the half of it.

  • Anka napisał(a):

    Narazie tylko 9 stopni, ale podobno wiosna ma nadejść jeszcze w tym roku.

  • Anka napisał(a):

    na razie, rzecz jasna :)

  • m. napisał(a):

    I don’t even try to imagine it, bro ;)
    it’s very sad and horrible – dla papugi i dla pacholęcia

  • Antonia napisał(a):

    to artyści jedzą tez? i nawet sypiąja? a wydawać by się mogło, że sami notorycznie odpalają lampki czerwone by móc przed nimi uciec, wpadać w nie i zwyciężać. bohaterowie nieśpiący.

    bardzo to piękne wracać z wiescia radosna. a kartka wybacza, kocha i tuli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.