jakobe mansztajn: stała próba bloga

sile sile

[90] nie będę ukrywał, że jestem we wrocławiu. ruszyłem w nocy, podróż zleciała jak z pejcza strzelił, teraz siedzę w hotelu i zastanawiam się, czy ukraść hotelowy ręcznik. przed chwilą przyszła do mnie ekipa z tvp kultura i pogadaliśmy chwilę o tym, jak to jest wydać pierwszą książkę. jest fajnie, tym fajniej, że książka nie przechodzi bez echa, powinienem był odpowiedzieć, ale zamiast tego zabełkotałem coś pod nosem jak woźny na bankiecie i zmarszczyłem czoło. bywa i tak, że pięć minut fejmu, jakie dostaje człowiek w prezencie od wróżki, zamienia się w pięciominutowe mamrotanie. co też – powiedzmy sobie uczciwie – jest fajne.

normalnie by mnie tutaj nie było, ale wiedeński high life został nominowany do nagrody silesiusa w kategorii debiut roku i gala ogłoszenia wyników jest akurat dzisiaj, właśnie we wrocławiu. jeśli idzie o samą nagrodę, to owszem, pomyślałem o niej raz czy drugi, ale proszę mi wierzyć, co by się nie wydarzyło i jaki werdykt by nie padł, ostatecznie i tak wygrywa literatura, i gdybym ośmielił się już teraz powiedzieć, że czuję się wygrany, że sama nominacja jest wystarczającą nagrodą, to pomimo ekstremalnie banalnego wymiaru takiej deklaracji – nie powiem nieprawdy.

Categories: Bez kategorii

porządki » « pisma pisma, czyli także doda cierpi

20 Comments

  1. Kuba! Dawaj!

  2. się ucieszyłem, gdy się dowiedziałem, że jednak TY!
    brawo! brawo!

  3. No i wygrała literatura! Dobra literatura!
    Gratuluję bardzo serdecznie!!!

  4. Ukraść!

    Gratuluję.

  5. Justyna Radczyńska

    09/05/2010 — 09:43

    Gratulacje!

  6. drodzy państwo mam złote kciuki . trzymałem kciuki za pudziana . wygrał . trzymałem za jakobe. wygrał . to nie może byc zbieg okoliczności . te kciuki moga zmienić swiat . i chetnie ich użyczę za odpowiedznią opłata .

    …powaznie to strasznie sie ciesze i gratuluje
    no i co teraz jokobe dotszymasz wcześniej na blogu danej obietnicy . nakrecisz film ?

    pozdrowienia z torunia

  7. bravo bravissimo!
    i przestań się martwić,mówiłam ci,że dupa nie mydło-nie wymydli się.cel uświęca środki,a że boli?!
    no cóż,no boli… trochę poboli ale kiedyś przecież przestanie.zrób nasiadówkę z rumianku;)

  8. będziesz tak wisiał do góry nogami? już możesz zejść na ziemię. :) szczere gratulacje!

  9. absolutne gratulacje!

  10. Za nagrodę gratulacje chyba wskazane:)

  11. Kupiłam w końcu tę książkę. Z dodruku. Jakieś dwa, trzy miesiące temu. Od tego czasu pochłonęłam kilka opasłych lektur.
    Wiedeński high life? Ciągle na mnie czeka.

  12. dziękuję. od paru dni mam wrażenie, jakbym dostał w głowę czajnikiem i nie bardzo wiem, co więcej powiedzieć.

    >horre, powoli zabieram się za scenariusz.

    >barbra, rumianek to teraz moje drugie imię.

  13. ojej, ale fajnie :-)

  14. Jestem tu po raz pierwszy. Skusiła mnie książeczka “Wiedeński high life” zawinięta ze “Spółdzielni Literackiej” w Sopocie. Zastanawia mnie tytuł – to czysta przekora czy coś więcej? Chciałabym jeszcze “cię” poczytać – gdzie “cię” oprócz bloga znajdę? Pozdrawiam i dołączam się do gratulacji.

  15. :-D
    tak być powinno
    nominacja – NAGRODA
    Brawo dla Komisji
    GRATULACJE dla Ciebie, Jakub!!!

  16. dzięki.

    >agnieszka, można poczytać w “korespondencji” – to jest w piśmie, które robimy. jeśli idzie o tytuł, nie ma w nim przekory, jest anegdota. a co do samej książki – mam rozumieć, że zawinęłaś, czyli ukradłaś? :]

  17. Nie wiem skad i jak tu trafilam, ale gratuluje nagrody.

    A reczniki hotelowe bywaja bardzo kuszace i nie tylko one. Powstrzymywalam raz kolezanke, co by nie brala recznika z pewnego hotelu w Waszyngotnie. Jednak zabrala – i dobrze – bo przydal sie w dalszej podrozy:)

  18. jest takie miasto… kraków.
    jednak nie o nim będziemy dziś mówić.
    korzytsaąc z dostępu do budki poproszę o infromację, czy korespondencję numer siedemnaście można kupić w złodziejskiej sieci empik, czy dopiero bedzie mozna.
    dziękuję, pozdrawiam, gratuluję, życzę udanego urlopu.

  19. Fajnie jest zobaczyc znajomego w tvp kultura przy porannej kawie. Gratuluję!

  20. dzięki raz jeszcze.

    >michał, a co to leciało? bo już tracę orientację.

    >caddy, tak, można w każdym empiku.

    >mad_dy, ostatecznie, pozostając pod wpływem wydarzeń, ręcznik pozostał na swoim miejscu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Copyright © 2020 jakobe mansztajn: stała próba bloga

Theme by Anders NorenUp ↑